Ej uwaga oddaję strzał w stronę zażartej administracji
Służby więziennej i jej manipulacji, bezwzględnej prowokacji
Sprawiedliwości w której brak jest racji
Teraz zabieram swoich ludzi, wkraczam do akcji
Narazie pluję w twarz w lirycznej konfrontacji
I zaraz schodzę do podziemia naostrzyć noże
Prowadź mnie Boże bym w całym tym ferworze mógł
Postępować w miarę mądrze, nie zawsze jest jak jest
Tak jak chcesz ziomek, sam z resztą wiesz jak bywa
parszywa co pochował pod murami matce kochanego syna
Teraz odpowiedz gdzie leży przyczyna
Że kalectwa mu życzę i niech go pies wydyma, ChWDP |